Naprawdę, trzeba mieć dużo samozaparcia i wiary w siebie, żeby powracać ciągle do nierozwiązanych spraw, które bolą. Podziwiam ludzi, który to potrafią.
Mnie też dużo myśli boli. Najbardziej bolą te, które dotyczą nie mnie samej osobiście, lecz krzywd które wyrządziłam.
Oh tak, jestem rozwydrzaną, nieobliczalną pizdą. Wiem o tym doskonale. Ale niektórzy to rozumieją i akceptują. Człowiek zawsze z czasem się zmienia, zapewne ma na to wpływ otoczenie, środowisko, znajomi.
Nie lubię siebie.
Nie lubię swojego charakteru.
Nie lubię tego, że inni mnie za to lubią.
Nie lubię sprawiać zawodu.
A jednak to robię. Cięgle i bez przerwy. Może po prostu jestem beznadziejna?
Chyba coś w tym jest. Mimo, że mówię co myślę, robię to, co chcę, nie daję się osaczyć, jestem nikim.
Szarym członkiem społeczeństwa, które nic nie znaczy.
Chciałabym być kimś. Chciałabym, aby rodzice mieli powód, by w końcu być ze mnie dumną. Brak jakiegokolwiek talentu mnie dobija. Jak mam stać się kimś, będąc niczym?
Może w końcu znajdę w sobie coś, co polubię i pokocham.
Jak na razie, jestem emocjonalnie wykończonym strzę
Ale czemu tu wylewam żale?
Pewnie dlatego, żeby żaden z znajomych tego nie zauważył...
Żeby nie odkryli że tak naprawdę, pod tą osłoną fajnej kumpeli, dobrej przyjaciółki i twardej laski, kryje się wrażliwa dusza, czekająca na zrozumienie.
Pokój, miłość, empatia.
Agu.











--
Nie ważne dokąd się udamy, niebo zawsze będzie niebem, człowiek człowiekiem
--
I`m not a hero... I`m just a man who`s good at what he does...
--
We All Are Going To Die Some Time So Have Some Fun While There's Still Time!!!
--
"NA KAZDA JEDNA, PIEKNA KOBIETE
PRZYPADA JEDEN TOTALNY IDIOTA,
KTORY JA ZDRAZI, BADZ ZOSTAWI"
Musze z tobą poprostu co nieco omówić...
nie pisz z nikim dopóki nie porozmawiasz ze mną:*
--
I`m not a hero... I`m just a man who`s good at what he does...
--
Don't Forget To Smell The Flowers....."
Previous Page12Next Page